Dopiero opadł kurz po zdobyciu przez ekipę z Parasola dwóch tytułów Drużynowych Wicemistrzów Województwa, jak nasi zawodnicy – Jarek Szabunia i Wiktor Plitko zdobyli kolejne medale jako drużyna w klasie Fabryczny Standard w międzynarodowych długodystansowych zawodach East Bullet Holes w Orzyszu.
Tym razem złote!
W klasyfikacji indywidualnej Jarek zajął 4. miejsce, a Wiktor 5. Naszych zawodników podzielił raptem jeden punkt, co przy zdobytych 329 punktach wydaje się być dowodem na to, że chłopaki idą bardzo równo po tej trudnej i wyboistej ścieżce nauki strzelania na dalekim dystansie.
Kiedy w wewnętrznej rywalizacji taka mała różnica punktowa tylko cieszy i motywuje nas do wzajemnego wsparcia i dalszych wspólnych treningów, to pokonana drużyna rywali ma podstawy by nie patrzeć na wyniki tak optymistycznie. O zwycięstwie z drugim zespołem w klasyfikacji drużynowej zadecydował nawet nie punkt, tylko ilość wewnętrznych dziesiątek! Obie drużyny zebrały po 657 punktów, ale to Parasol ma na koncie 4 wewnętrzne dziesiątki, a rywale „jedynie” dwie. W slangu strzelców dalekodystansowych – zadecydowała ilość buli (od „bull’s eye” – dziesiątka wewnętrzna). Mimo wdzięcznej i uroczej nazwy zespołu, ekipa „Różowe Landrynki” musiała się pogodzić tym razem z przewagą Parasola.
W klasie .22lr Wiktor wywalczył 10. miejsce, zdobywając 336 pkt, a Jarek 16. (318pkt). Drużynowo w tej klasie chłopaki wywalczyli 5. lokatę.
Wracamy z tarczami! I medalami!


